News-Serwis

Kraj

Zmarł ojciec Jan Góra – dominikanin odkrywający piękno wiary

Zmarł ojciec Jan Góra – dominikanin odkrywający piękno wiary
22 grudnia 2015
12:30

Wczoraj wieczorem zmarł dominikanin ojciec Jan Góra. Doktor teologii i duszpasterz akademicki miał 67 lat. Jan Góra od 1997 roku organizował Ogólnopolskie Spotkania Młodzieży na Polach Lednickich. 10 lat wcześniej został duszpasterzem akademickim w kościele Najświętszej Maryi Panny Królowej Różańca Świętego w Poznaniu. Jego współbracia oceniają go jako postać charyzmatyczną i pełną energii, która porywała tysiące.

Ojciec Jan Góra zmarł wczoraj, 21 grudnia, około 19.30. Poczuł się źle w czasie wieczornej mszy roratniej, wezwano pogotowie, które próbowało go reanimować. Niestety bezskutecznie. Rzecznik spotkań lednickich Bartłomiej Dobrzyński poinformował, że przyczyną śmierci było zatrzymanie akcji serca.

Dziś, 22 grudnia, o godzinie 19:00 w kościele dominikanów w Poznaniu zostanie odprawiona msza w intencji Ojca Góry. Na podobnych modlitwach w klasztorach dominikańskich w całej Polsce gromadzą się tysiące ludzi. Rano w klasztorze świętego Dominika w Warszawie takiej mszy przewodniczył kardynał Kazimierz Nycz. Towarzyszył mu prowincjał dominikanów w Polsce – ojciec Paweł Kozacki. Dzięki niemu zostałem zakonnikiem, jeszcze, kiedy byłem w liceum razem chodziliśmy po górach – powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej ojciec Kozacki.

Przyznał on również, że teraz nie potrafi powiedzieć, które ze wspomnień związanych z ojcem Górą są dla niego najważniejsze. Czy te z czasów, kiedy chodził do szkoły średniej, czy te, kiedy był jego przełożonym w domu zakonnym w Poznaniu, czy może te z okresu, kiedy zaczął kierować całym zakonem w Polsce. – To był szalony, święty człowiek – dodaje ojciec Kozacki. Podkreśla, że cechowała go specyficzna świętość. Ojciec Jan Góra jego zdaniem miał własną drogę, był niezwykle kreatywny, zawsze wymyślał coś swojego. Początkowo mszę w warszawskim klasztorze przygotowano, jako dziękczynienie za osiemset lat zakonu dominikanów. Ojciec Jan Góra odszedł w wigilię tego jubileuszu.

Dominikanin Stanisław Tasiemski zapamiętał ojca Górę jako człowieka przekraczającego bariery i łamiącego schematy. Podkreślił, że Góra był człowiekiem nieprzeciętnym, pełnym życia, spontanicznym i bardzo dynamicznym. Dzięki temu, jako duszpasterz, miał kontakt nie tylko z młodzieżą, ale także z osobami w innym wieku. – Pokazał, że wiara jest czymś pięknym, nie jest obciachem, jest zawsze nową świeżą propozycją – zaznaczył ojciec Tasiemski.

Z kolei dominikanin Roman Bielecki podkreślił, że Jan Góra wychował dziesiątki tysięcy młodych ludzi. Był znany w całym kraju i jego śmierć jest stratą dla zakonu, dla Poznania oraz dla kościoła w Polsce. Roman Bielecki dodał, że dominikanin żył tak, jak nauczał, nie było w nim cienia fałszu i dzięki temu cieszył się takim szacunkiem.
Dominikanin Paweł Gużyński apeluje, aby nie postrzegać zmarłego ojca Jana Góry jedynie jako organizatora Spotkań Lednickich. Jego zdaniem, była to postać wielowymiarowa, nieprzeciętny duchowny, który szukał odpowiednich słów, aby Ewangelia dotarła do ludzi, szczególnie młodych.

Jan Góra urodził się 8 lutego 1948 roku w Prudniku, miejscowości położonej obok Opola. Do dominikanów wstąpił w 1966 roku. W 1974 roku przyjął święcenia kapłańskie. W 1991 roku był współorganizatorem VI Światowego Dnia Młodzieży na Jasnej Górze. Od 1992 roku otworzył ośrodek duszpasterski w Jamnej niedaleko Tarnowa. W 1997 roku po raz pierwszy zorganizował spotkanie dla młodych w Lednicy koło Gniezna. Od tamtej pory spotkania odbywają się cyklicznie do dziś i gromadzą dziesiątki tysięcy ludzi z całego świata.

IAR/ru

fot. Bulion/Wikimedia Commons

Powiązane artykuły

Komentarze