News-Serwis

Świat

Zima w ofensywie. Azja i USA mierzą się ze skutkami ochłodzenia i śnieżyc

Zima w ofensywie. Azja i USA mierzą się ze skutkami ochłodzenia i śnieżyc
25 stycznia 2016
11:08

Świat walczy z atakiem zimy. Stany Zjednoczone powoli wracają do życia po weekendowych śnieżycach. Jedak na wschodnim wybrzeżu USA dalej panuje chaos komunikacyjny, a część szkół i urzędów dzisiaj nie pracują. Z kolei rekordowe niskie temperatury dają się we znaki mieszkańcom Południowo-Wschodniej Azji. Mimo, że temperatury utrzymują się na plusie to na Tajwanie z powodu wychłodzenia zmarło około 50 osób.

Wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych dotkliwie odczuwa skutki piątkowych i sobotnich śnieżyc. W Waszyngtonie usuwanie śniegu potrwa kilka dni. Na razie przejezdne są główne ulice ale część pasów blokują zwały śniegu. By zmniejszyć liczbę samochodów na drogach i ułatwić odśnieżanie wszystkie urzędy federalne będą dziś zamknięte.

Policja ostrzega, że kierowcy którzy wyjada na drogi i utkną w śniegu dostaną mandaty w wysokości 750 dolarów. Karani mają być też piesi spacerujący po ulicach. W całej aglomeracji waszyngtońskiej nieczynne będą dziś szkoły. Komunikacja miejska ma działać w ograniczonym zakresie. Linie lotnicze odwołały setki kolejnych lotów. Lepiej jest w Nowym Jorku. Tam otwarto już lotniska, od rana ma działać komunikacja miejska, kursować też będzie kolejka podmiejska. Nowojorskie szkoły będą dziś otwarte.

Śnieżyca jaka przeszła nad wschodnim wybrzeżem USA przykryła co najmniej półmetrową warstwą białego puchu obszar zamieszkany przez 80 milionów Amerykanów. Rekord zanotowano w stanie Zachodnia Wirginia, gdzie spadł ponad metr śniegu.

Z kolei na Tajwanie z powodu radykalnego ochłodzenia zmarło ponad 50 osób. Tam oraz w Chinach Japonii i Hong Kongu temperatury osiągnęły rekordowo niski poziom. Na Tajwanie najwięcej ofiar było w północnej części wyspy, w tym w stolicy Tajpej. Najczęstszym powodem zgonów było wychłodzenie organizmu oraz choroby serca. Temperatury spadły do plus 4 stopni Celsjusza. Na tak niskie temperatury mieszkańcy nie byli przygotowani. Domy wielu z nich nie mają centralnego ogrzewania. Władze Tajwanu ostrzegają starszych mieszkańców, by w miarę możliwości przebywali wyłącznie w ciepłych miejscach.

Rekordowo niskie temperatury dają się we znaki także mieszkańcom Hongkongu. Ze względu na zimno, do którego mieszkańcy byłej brytyjskiej kolonii nie są przyzwyczajeni, dziś zamknięte są żłobki i przedszkola. W niedzielę temperatura w Hongkongu spadła do 3 stopni Celsjusza. Tym samym w Hongkongu jest najzimniej od prawie 60 lat. Na hongkońskich wzgórzach temperatura obniżyła się zaś do zera. Ze względu na niespotykane tu chłody podjęto decyzję o zawieszeniu zajęć w szkołach podstawowych i przedszkolach. W większości hongkońskich budynków nie ma bowiem ogrzewania. Ciepło mogą zapewnić elektryczne piecyki lub klimatyzacja. Władze apelują, aby mieszkańcy powstrzymali się od wycieczek w góry. W czasie weekendu z powodu wychłodzenia organizmu do szpitali trafiło ponad 60 osób. Wiele z nich to niefrasobliwi amatorzy wspinaczki i biegania podczas fali chłodów.

Natomiast na południowo koreańskiej wyspie Czedżu śnieżyce przyczyniły się do zamknięcia lotniska. Setki pasażerów utknęły na miejscu i nie mogą się udać w dalszą podróż. Temperatura osiągnęła tam niespotykane minus 6 stopni Celsjusza. Rzadko spotykany dotąd śnieg pojawił się też w południowych Chinach, a mieszkańcy japońskiej wyspy Okinawa zobaczyli go pierwszy raz w życiu. Do tej pory śmierć z powodu śnieżyc poniosło 5 mieszkańców Japonii, ponad 100 odniosło obrażenia. Japonia ma też problem z burzami śnieżnymi. Z tego powodu odwołano tam prawie 600 lotów krajowych. Rekordowo niskie, choć plusowe, temperatury odnotowano też w Tajlandii i Wietnamie.

IAR/ru

fot. David Shankbone/Flickr

Powiązane artykuły

Komentarze