News-Serwis

Kultura i Styl życia

Żeby nikt nie był sam. Opłatek Maltański w Arkadach Kubickiego

Żeby nikt nie był sam. Opłatek Maltański w Arkadach Kubickiego
22 grudnia 2015
06:27

Wystarczy niewiele, żeby pomóc drugiej osobie – przekonują przedstawiciele Fundacji Polskich Kawalerów Maltańskich. Od 14 lat w całej Polsce stowarzyszenie organizuje Opłatek Maltański. W tym roku wieczerza wigilijna odbyła się w 15 miastach w całej Polsce dla ponad 1500 osób starszych, ubogich, samotnych i potrzebujących pomocy a także rodzin wielodzietnych.

Fundacja Polskich Kawalerów Maltańskich w Warszawie Pomoc Maltańska zaprosiła do stołu wigilijnego seniorów – podopiecznych Ośrodków Pomocy Społecznej dzielnic Śródmieście i Wola. Osoby te znajdują się w trudnej sytuacji wynikającej z osamotnienia lub niedostatku materialnego. W Arkadach Kubickiego na Zamku Królewskim zasiadło do wspólnej wieczerzy w sumie 160 gości.

Wieczerza wigilijna rozpoczęła się wspólną modlitwą oraz dzieleniem się opłatkiem przez zaproszonych gości, członków Zakonu oraz wolontariuszy. Kolację uświetnił krótki koncert kolęd Chóru Centrum Myśli Jana Pawła II pod dyrekcją pani Zofii Borkowskiej. Wizytę złożył też św. Mikołaja, który rozdał imienne paczki z prezentami najmłodszym gościom Opłatka Maltańskiego.

– Kolejny raz jesteśmy w tych pięknych Arkadach Kubickiego w Warszawie, na wigilii, która poprzedza wszystkie rodzinne, a czasem zastępuje te wieczerze dla tych, którzy nie mogą przeżyć tych świąt z rodziną. Te święta, które kierują nasz wzrok do ubogiej betlejemskiej stajenki, pokazują przede wszystkim miłosierdzie. Po pierwsze powinniśmy pamiętać o osobach ubogich i samotnych. Symbol pustego nakrycia przy stole wigilijnym powinien być znakiem całorocznej troski o potrzebujących- podkreślił na wstępie kardynał ksiądz Kazimierz Nycz.

Jak podkreślają organizatorzy, co roku wydarzenie cieszy się dużym zainteresowaniem. Dzięki sponsorom i dobroczyńcom udaje się zaprosić zawsze około 150 osób, wytypowanych przez miejskie ośrodki pomocy. – Nadchodzące Święta Bożego Narodzenia to kwintesencja świąt rodzinnych. Nie można w tym czasie pozostawiać ludzi, którzy potrzebują pomocy. To byłoby nie po chrześcijańsku – ocenił wiceprezes Fundacji Maltańskiej Rafał Szczepański.

Wśród zgromadzonych panowała rodzinna i świąteczna atmosfera. – Jesteśmy po raz pierwszy na takiej wigilii. Na co dzień korzystamy z domu opieki przy ulicy Świętojerskiej. Jest miła atmosfera i wszystko na stole, co powinno być (śmiech)- oceniła Barbara Szpak ze Śródmieścia. – To jest przydatna inicjatywa szczególnie dla osób samotnych, takich jak ja – wtórowała Jadwiga Białowąs z Woli.

Fundacja Maltańska organizuje nie tylko spotkanie opłatkowe. Działalność na rzecz osób potrzebujących jest prowadzona przez cały rok. – Nasza fundacja dba o to, aby pomagać i nie tylko materialnie. Prowadzimy szpital paliatywny w Barczewie, mamy też domy dla osób chorych na schizofrenie – dodał Rafał Szczepański.

Jak zapowiadają organizatorzy, podobna wigilia odbędzie się za rok w Warszawie oraz w 14 innych miastach Polski.

Mikołaj Michalecki

fot. mm

Powiązane artykuły

Komentarze