News-Serwis

Kraj

Władze Warszawy obawiają się ewentualnego podziału Mazowsza

Władze Warszawy obawiają się ewentualnego podziału Mazowsza
18 stycznia 2016
15:51

Jak bumerang powraca pomysł Prawa i Sprawiedliwości dotyczący podziału województwa Mazowieckiego. Według planów Warszawa byłaby oddzielnym regionem. To zdaniem władz miasta doprowadziłoby do katastrofy finansowej stolicy. Przedstawiciele PIS twierdzą, że chodzi jedynie o poprawienie zarządzania w centralnej Polsce.

– To wielka rzecz przejść do historii jako ostatni prezydent w wolnym, demokratycznym państwie, jakim Polska by była dopóki nie skasowałaby prezydenta Warszawy – tak pomysł podziału skomentowała w jednym z wywiadów telewizyjnych  prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Stołeczne władze oceniają ten projekt jako polityczny i niszczący struktury Mazowsza.

Według przedstawicieli PiS nowy podział ma przede wszystkim wyrównać szanse na rozwój poszczególnych gmin. – Mazowsze jest zbudowane nieproporcjonalnie w kwestii rozłożenia dochodów. Stolica to miejsce wielu firm, gdzie dochód średni jest wyższy niż w innych regionach województwa. Rozdzielenie tych dwóch podmiotów nie będzie wprowadzało uśrednienia. Warszawa sobie poradzi, bo nie ma wysokiego bezrobocia i najłatwiej można uzyskać świadczenia. W tych mniejszych, zaniedbanych miejscowościach potrzeba środków unijnych. Obecnie takie gminy tracą na podziale administracyjnym – mówi radny Warszawy Prawa i Sprawiedliwości Michał Grodzki.

– Jest to fatalna informacja dla Mazowsza jak i Warszawy. To w stolicy powstaje największy dochód regionu, czyli po podziale nowe województwo byłoby pozbawione praktycznie dochodów własnych. Musiałoby korzystać z dotacji rządowej i „janosikowego” – podkreśla wiceprezydent miasta Jarosław Jóźwiak.

Są dowody na to, że tego typu dzielenie nie zawsze przynosi zyski. – Warszawa jako samodzielne województwo miałaby zamkniętą drogę do funduszy unijnych. I tu mogę się powołać na przykład Bratysławy, która po wejściu Słowacji do Unii Europejskiej została oddzielona od regionu. Miasto to nie otrzymywało unijnych pieniędzy – dodaje Jarosław Jóźwiak.

Opozycja w radzie miasta tłumaczy, że można ustawowo zabezpieczyć dotacje z  Unii Europejskiej dla Warszawy. Ratusz w całym projekcie widzi tylko polityczną rozgrywkę. Tego typu zarzuty są odpierane przez przedstawicieli PiS. – Trudno komentować wszystkie doniesienia, które mówią o skoku PIS-u na cokolwiek. Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory w taki sposób, w jaki nie wygrało żadne inne ugrupowanie za czasów wolnej Polski. Trudno wygrywając wybory, nie przejmować władzy – odpowiada radny Warszawy Michał Grodzki.

Zdaniem PiS wszystko jest w fazie pomysłów i nie ma jeszcze konkretnych projektów ustaw. Z kolei władze województwa proponują podział Mazowsza na dwa regiony statystyczne, a nie administracyjne. Projekt trafił już do Komisji Europejskiej, czeka teraz na analizę.

Mikołaj Michalecki

fot. Wikimedia Commons

Powiązane artykuły

Komentarze