News-Serwis

Gospodarka

Spadki na azjatyckich giełdach

Spadki na azjatyckich giełdach
04 stycznia 2016
12:24

Po silnych spadkach sięgających prawie siedmiu procent wstrzymano notowania na największych azjatyckich rynkach. Od godziny 13:30 czasu lokalnego nie pracują chińskie giełdy w Szanghaju i Shenzhen. Wcześniej notowania przerwano na około 15 minut, ale nie zapobiegło to dalszym spadkom. Z państwa środka dochodzą złe wieści dla gospodarki.

Chiński indeks Shanghai Composite spadł o 6,68 procenta na zakończenie notowań. O ponad 2,6 procenta spadła też wartość Hang Seng w Hong Kongu i o ponad 3 procent tokijskiego Nikkei 225. Jako przyczynę spadków na japońskiej giełdzie wskazuje się gwałtowny wzrost kursu jena, zagrożenia geopolityczne i właśnie słabe wyniki w Chinach. Ceny akcji lecą w dół także w Europie. Niemiecki DAX od rana traci ponad 3 procent. Londyński FTSE 100 – 1,7 procenta.

W Chinach rosną obawy o kondycję tamtejszej gospodarki po kolejnym odczycie danych o aktywności przemysłowej. Indeks aktywności przemysłowej PMI wyliczony przez Markit Economics spadł w grudniu do 48,2 punkta w Chinach, gorzej niż oczekiwali analitycy. Do złych nastrojów w Azji przyczyniają się też informacje z zachodu. Pogłębia się konflikt między Iranem i Arabią Saudyjską – dwiema potęgami surowcowymi.

Analityk biura maklerskiego TMS Tomasz Wiśniewski przypomina, że chińskie władze dążą do tego, żeby tamtejsza gospodarka rozwijała się w tempie około 7 procent rocznie. Jego zdaniem, negatywne niespodzianki będą się jednak powtarzać. Jako przykład podaje właśnie prognozy indeksu wyprzedzającego dla przemysłu opublikowane w nocy. Wartość wskaźnika, który eksperci traktują jako wyprzedzający koniunkturę, jest poniżej 50 punktów. To oznacza, że sytuacja gospodarcza w państwie środka pogarsza się.

Ekspert TMS podkreśla, że sytuacja jest nadzwyczajna, ponieważ to najgorszy giełdowy start od kilkunastu lat. Według niego, takich spadków w nadchodzących miesiącach może być więcej. Analityk podkreśla, że sytuacja w Chinach dla polskiego rynku i inwestorów oznacza dużą niepewność. Spadki mogą oznaczać kontynuację bessy na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.

IAR/ru

fot. Stéfan/Flickr

Powiązane artykuły

Komentarze