News-Serwis

Kraj

Siemoniak rezygnuje z wyścigu o władzę w PO

Siemoniak rezygnuje z wyścigu o władzę w PO
31 grudnia 2015
13:48

Tomasz Siemoniak rezygnuje z kandydowania na szefa Platformy Obywatelskiej. Zapowiedział to podczas wspólnej konferencji z Grzegorzem Schetyną, który obecnie pozostaje jedynym kandydatem na to stanowisko.

Siemoniak powiedział, że polska demokracja jest w stanie krytycznym i jest to dopiero początek, a nie koniec działań PiS-u. Jak zaznaczył, ta sytuacja wymaga mobilizacji i „nadzwyczajnej jedności”, także wewnątrz Platformy Obywatelskiej. Z tego powodu zdecydował się przyjąć propozycję Grzegorza Schetyny, by schować na bok partyjne podziały i nawiązać bliską współpracę.

– Rezygnuję z kandydowania. Dziękuję za dziesiątki spotkań z sympatykami Platformy, ale dzisiaj inne sprawy są ważniejsze, powinniśmy działać razem. Proszę, aby wszyscy, którzy mnie wspierali (…) uznali, że należy zagłosować na Grzegorza Schetynę – mówił Tomasz Siemoniak. – Chcemy dzisiaj (…) by wszystkie ręce były na pokładzie – zakończył polityk.

Według profesora Henryka Domańskiego z Polskiej Akademii Nauk, Tomasz Siemoniak dba o swoją przyszłość polityczną. Miał małe szanse na wygraną w wyborach przewodniczącego, a przegrana mogłaby mu zaszkodzić. Grzegorz Schetyna wyraźnie dominował w kampanii wewnątrzpartyjnej i zaczął wzbudzać większe zaufanie i wiarygodność wśród członków PO.

Socjolog dodaje, że decyzja Siemoniaka jest także dobra dla PO, ponieważ najważniejsze jest zjednoczenie i konsolidacja konieczne do tego, by dotychczasowi zwolennicy nie stracili wiary w to ugrupowanie. Zdaniem gościa Polskiego Radia 24, zjednoczona i silna Platforma może się lepiej przeciwstawiać Prawu i Sprawiedliwości. W ostatnim czasie na główną partię opozycyjną wyrasta bowiem Nowoczesna.

Senator niezależny Grzegorz Napieralski jest podobnego zdania. Decyzja Siemoniaka, pokazuje jedność ugrupowania, która obecnie jest bardzo Platformie potrzebna. Grzegorz Napieralski podkreśla, że to Nowoczesna zaczęła zajmować pozycję PO, a wewnętrzne rozgrywki w Platformie odciągały tę partię od bieżącej polityki. Teraz PO ma szanse odbudować się i otworzyć na nowe środowiska, aby stworzyć silny obóz polityczny i wygrać wybory za 4 lata – uważa senator Napieralski.

Z kolei Grzegorz Schetyna mówił na konferencji z byłym kontrkandydatem, że to co możemy obserwować w ostatnich tygodniach w działaniach PiS-u to „kroczący zamach stanu”. – Widzieliśmy decyzje, które powodują łamanie fundamentów demokracji i państwa prawa – podkreślił Schetyna, przypominając o nowelizacjach ustaw dotyczących Trybunału Konstytucyjnego, służby cywilnej i mediów publicznych.

– Ta nadzwyczajna sytuacja wymaga nadzwyczajnych kroków i decyzji, decyzji Platformy Obywatelskiej – zaznaczył. Jak dodał, to on zaproponował Siemoniakowi bliską współpracę w celu odbudowania Platformy Obywatelskiej przez następne lata. Zapowiedział też, że jego i Siemoniaka kalendarze wyborcze zostaną po Nowym Roku połączone. Schetyna zadeklarował, że w planach jest kontynuowanie spotkań z wyborcami, by zbudować fundamenty koalicji obywatelskiej osób, które nie zgadzają się na „państwo PiS”. Podkreślił również, że jego partia jest otwarta na współpracę z innymi ugrupowaniami opozycyjnymi.

IAR/ru

fot. Piotr Drabik/Flickr

Powiązane artykuły

Komentarze