News-Serwis

Świat

Seria zaginięć księgarzy w Hongkongu. Lokalne media oskarżają o porwania Pekin

Seria zaginięć księgarzy w Hongkongu. Lokalne media oskarżają o porwania Pekin
05 stycznia 2016
13:30

Sprawa zaginionych księgarzy to dziś jeden z głównych tematów hongkońskich mediów. W ostatnich dniach w Hongkongu zniknęło 5 udziałowców i pracowników wydawnictwa publikującego książki krytyczne wobec władz w Pekinie. Szef administracji Hongkongu Leung Chun-ying przekonuje jednak, że nic nie wskazuje na zaangażowanie chińskich funkcjonariuszy w zniknięcie księgarzy.

Leung Chun-ying podkreślił jednocześnie, że takie działania byłyby niedopuszczalne, gdyż operacje zagranicznych organów ścigania w Hongkongu są nielegalne. Hongkong od 1997 roku należy do Chin, cieszy się jednak względną autonomią i większą wolnością słowa niż w reszcie kraju. Doniesienia o zniknięciu księgarzy wywołały obawy o to, czy Pekin zamierza utrzymać pół-autonomiczny status regionu.

Hongkońskie media spekulują, że księgarze w związku ze swoją działalnością mogli zostać uprowadzeni. Wydawnictwo Causeway Bay Books, z którym byli związani publikowało bowiem książki krytykujące komunistyczne władze w stolicy Chin. Szef hongkońskich władz stwierdził w poniedziałek, że nie ma przesłanek, aby łączyć zniknięcie księgarzy z prowadzoną przez nich działalnością. Żona współwłaściciela wydawnictwa wycofała nawet z policji zawiadomienie o zniknięciu męża, twierdząc, że kontakt z nim udało się nawiązać jednemu z ich przyjaciół.

Centralna Agencja Informacyjna Tajwanu opublikowała zaś list rzekomo podpisany przez jednego z księgarzy, w którym tłumaczy on, że musiał nagle udać się do kontynentalnych Chin. Internauci spekulują, że księgarze mogli zostać uprowadzeni przez chińską bezpiekę, co ma być próbą nacisku na zmianę profilu wydawanych książek. Jak donosi Reuters, w sobotę księgarnia była zamknięta. Kilka osób położyło przy drzwiach zakładki do książek, chcąc okazać w ten sposób solidarność z pracownikami księgarni.

IAR/ru

fot. PROelectricnude/Flickr

Powiązane artykuły

Komentarze