News-Serwis

Kraj

Ruch Kukiz’15 zbiera podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie imigrantów

Ruch Kukiz’15 zbiera podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie imigrantów
22 stycznia 2016
15:29

Paweł Kukiz i jego współpracownicy rozpoczęli akcję zbierania podpisów pod obywatelskim wnioskiem o zorganizowanie referendum. Proponowane pytanie brzmi: „Czy jesteś za przyjęciem przez Polskę uchodźców, w ramach systemu relokacji w Unii Europejskiej?”. Lider Nowoczesnej Ryszard Petru jest sceptyczny wobec pomysłu Ruchu Kukiz’15. Odmiennego zdania jest eurodeputowany Janusz Korwin-Mikke.

Ruch Kukiz’15 ogłosił rozpoczęcie zbiórki podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie nieprzyjmowania imigrantów. – Polska to nasz dom i to my powinniśmy decydować, kto obok nas będzie w nim mieszkał – oświadczył lider Ruchu Paweł Kukiz. Podpisy w sprawie referendum członkowie ugrupowania będą zbierać między innymi podczas weekendowych manifestacji przeciwko przyjmowaniu imigrantów. Odbędą się one między innymi w Białej Podlaskiej, Górze Kalwarii czy Białymstoku. Inicjatywę referendalną posiada 500 tysięcy obywateli.

W ocenie Ryszarda Petru nie istnieje temat przyjmowania uchodźców. Jak wyjaśnił, do takiego wniosku doszedł po swojej wizycie w Holandii i nieformalnych rozmowach z tamtejszymi politykami. – Europa nie widzi dalszego sensu relokacji uchodźców, bo ten system nie działa – powiedział Petru. Dodał, że jeżeli Kukiz’15 zapłaci za zorganizowanie referendum, Nowoczesna ten wniosek poprze.

Z kolei partia KORWiN popiera pomysł referendum w sprawie przyjmowania imigrantów w Polsce. Europoseł Janusz Korwin-Mikke jest przeciwko odgórnemu „kwotowaniu” imigrantów na poszczególne kraje Unii Europejskiej. Sprzeciwia się również osiedlaniu ich w obozach. – Gdyby było nawet nie 7, a 70 tysięcy uchodźców i gdyby podzielono ich na poszczególne gminy, nikt by ich nie zauważył. Jeśli wsadzimy ich do obozów, będą się nudzić i dostawać pieniądze za nic. Miejscowi będą wściekli i zaczną się bijatyki między imigrantami i młodymi narodowcami – prognozuje

Zgodnie z dotychczasowymi zobowiązaniami polskiego rządu, pierwsze grupy uchodźców (głównie syryjskich) – relokowanych z Włoch i Grecji oraz przesiedlanych z Libanu – mają trafić do naszego kraju w tym roku. Docelowo Polska ma przyjąć ok. 7 tys. osób w ciągu dwóch lat (taką unijną decyzję o podziale uchodźców Polska zaakceptowała we wrześniu 2015 r.). Premier Beata Szydło oceniała, że były to „niedobre decyzje”, ale – jak zastrzegła – rząd Prawa i Sprawiedliwości jest rządem stabilnym i rozumie, że jest kontynuacja władzy. Podejmie więc zobowiązania swoich poprzedników, „ale w takim zakresie, który jest w tej chwili możliwy dla polskiego państwa”.

Obecnie MSWiA chce, by większość spośród 7 tys. uchodźców, których Polska zadeklarowała przyjąć w ciągu dwóch najbliższych lat, trafiło do naszego kraju w 2017 r. Polska stoi na stanowisku, że potrzebne jest jak najszybsze wcielenie planu, który ma zabezpieczyć granice i dokonać rozróżnienia pomiędzy uchodźcami a imigrantami ekonomicznymi. Z projektu rozporządzenia, wynika że w 2016 roku w ramach unijnych programów relokacji uchodźców do Polski może trafić nie więcej niż 400 osób z Grecji oraz Włoch.

IAR/ru

fot. Piotr Drabik/Wikimedia Commons

Powiązane artykuły

Komentarze