News-Serwis

Gospodarka

Rekordowe spadki na warszawskiej giełdzie

Rekordowe spadki na warszawskiej giełdzie
20 stycznia 2016
15:39

20 stycznia przed godziną 11:00 WIG20 osiągnął wartość 1657 punktów. Znalazł się tym samym na najniższym poziomie od kwietnia 2009 roku. Pesymistyczne nastawienie inwestorów jest spowodowane spadkami na rynkach azjatyckich oraz kolejną obniżką cen ropy naftowej. Duże spadki widać również na innych europejskich giełdach. Wszystko wskazuje jednak na to, że największy kryzys był tylko chwilowym zjawiskiem.

Spadek indeksu WIG20 to kontynuacja trendu zapoczątkowanego w maju ubiegłego roku. Od tego czasu wskaźnik grupujący największe spółki notowane na giełdzie w Warszawie stracił ponad 30 procent. Powodem złych nastrojów na GPW są m.in. spadki na giełdzie w Japonii. Nikkei225 ma za sobą najgorszą sesję od 3,5 roku. Inwestorom nie podobają się również kolejne przeceny ropy naftowej. Po tym, jak zniesiono sankcje nałożone na Iran, na rynek trafiła kolejna, dodatkowa porcja tego surowca. To powoduje, że ropa jest wyceniana na około 28 dolarów za baryłkę.

W środę na GPW na razie najgorzej radzi sobie chemiczna spółka Synthos oraz producent i dystrybutor energii Tauron. Jedynymi firmami wśród dużych spółek z GPW, które świecą się na zielono jest BZ WBK i LPP, właściciel m.in. sieci sklepów Reserved. Spółka poinformowała dziś, że otworzyła nowy salon w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Warszawska giełda nie jest wyjątkiem w kwestii spadków. Na półmetku sesji o około 3 procent spada niemiecka, francuska, włoska, brytyjska oraz szwajcarska giełda.

Zmianę nastrojów przyniosły publikacja popołudniowych danych ze Stanów Zjednoczonych. Wiadomości z Wall Street uspokoiły rynki europejskie. Po godzinie 14:30 WIG20 w ciągu pięciu minut zaczął odrabiać straty i wzrósł do 0,71% na plusie, także niemiecki DAX odrabia straty. Wskaźnik cen konsumenckich wyrównanych sezonowo w USA spadł o 0,1% w ujęciu miesięcznym w grudniu 2015 roku – podał Urząd Statystyki Rynku Pracy. W ujęciu niewyrównanym sezonowo ceny producentów w ciągu ostatnich 12 miesięcy wzrosły o 0,7%. Konsensus rynkowy wynosił 0,0% w ujęciu miesięcznym.

Wzrost cen w USA jest aktualnie jednym z najważniejszych czynników branych pod uwagę przy podejmowaniu przez amerykański bank centralny decyzji dotyczących stóp procentowych.

IAR/ru

fot. Beax/Wikimedia Commons

Powiązane artykuły

Komentarze