News-Serwis

Kraj

Przyszli kierowcy mogą odetchnąć. „Prawko” po staremu

Przyszli kierowcy mogą odetchnąć. „Prawko” po staremu
31 grudnia 2015
07:21

Okres próbny, dodatkowe szkolenia, oznaczenie pojazdu – proponowane zmiany w sprawie młodych kierowców wejdą w życie dopiero w 2017 roku, a nie jak planowano od stycznia 2016. Wszystko przez system identyfikacyjny kierowców CEPiK 2.0, który działa nieprawidłowo i potrzeba czasu na testy.

Zamieszanie wokół planowanych zmian wywołało zwiększoną liczbę kursantów. W czwartym kwartale tego roku większość szkół jazdy miało stuprocentowe obłożenie. Często niektóre ośrodki decydowały się na nieuczciwe praktyki. – Kursanci, którzy chodzili na normalne kursy, byli odsuwani. Za ich miejsce organizowano „ekspresowe” szkolenia, które kosztowały więcej – mówi prezes Stowarzyszenia Szkolenia Kierowców w Warszawie Jan Szumiał.

Zgodnie z nowymi przepisami młodzi kierowcy będą musieli przejść tzw. okres próbny. Na samochodach, które będą użytkować, musi się znaleźć zielony liść klonowy. Oznaczenie takie informowałoby, że kierowca jest jeszcze osobą niedoświadczoną. Tu pojawiają się kolejne pytania. – Jednym samochodem może jeździć osoba młoda, ale także kierowca z doświadczeniem. Jak wtedy oznaczyć samochód? Naszym zdaniem „zielony listek” powinien być montowany tymczasowo. Oznaczenie dodatkowe będzie informować również policję, że kierowca powinien poruszać się po drogach z ograniczeniem prędkości. Po mieście nowy kierowca będzie mógł jeździć do 50 km/h, poza terenem zabudowanym 70 km/h, na autostradzie prędkość ta wyniesie 100 km/h – podkreśla Jan Szumiał.

Osoby, które zdadzą egzamin, będą musiały w okresie od czwartego do ósmego miesiąca przejść dodatkowe szkolenia na zakręcie, śliskiej nawierzchni oraz efektywnego hamowania z systemem ABS. – W tej chwili jest za mało takich ośrodków. W Warszawie jest tylko jeden taki punkt. Drugi na Mazowszu jest budowany od kilku lat w Modlinie. Utworzenie takiego ośrodka kosztuje około 10 milionów złotych- zaznacza Jan Szumiał.

Z opóźnień powinni cieszyć się również kierowcy z większym doświadczeniem i mający ciężką nogę. Przez najbliższy rok nadal będzie możliwość anulowania punktów karnych, uczestnicząc w kursie reedukacyjnym. Po zmianach takiej szansy już nie będzie. – Osoba, która zdobędzie 24 punkty, będzie musiała przystąpić do kursu reedukacyjnego. Jednak jeżeli kierowca po kursie, w ciągu roku ponownie uzyska 24 punkty, to straci prawo jazdy i będzie musiał przystąpić do egzaminu na prawo jazdy- dodaje Jan Szumiał.

Projekt ustawy dotyczący zmian dla kierowców znajduje się obecnie w Sejmie. Nowe przepisy mają wejść w życie od 1 stycznia 2017 roku.

Mikołaj Michalecki

fot. Fotolia

Powiązane artykuły

Komentarze