News-Serwis

Kraj

Prezydencka ustawa w sprawie „frankowiczów”

Prezydencka ustawa w sprawie „frankowiczów”
15 stycznia 2016
16:19

Przed południem Maciej Łopiński, minister w kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy, przedstawił prezydencki projekt ustawy o tak zwanych kredytach walutowych. Walutowi kredytobiorcy będą mieli lepiej niż obecnie, ale gorzej niż ci zadłużeni w złotówkach. Ustawa stosuje schemat tzw. kredytu sprawiedliwego.

Minister w Kancelarii Prezydenta Maciej Łopiński przedstawił główne założenia ustawy, która ma pomóc w spłacie kredytów zaciągniętych we frankach. Ustawa między innymi stosuje schemat tak zwanego kursu sprawiedliwego. Zdaniem głównego ekonomisty X-Trade Brokers Przemysława Kwietnia tak zwany kurs sprawiedliwy będzie uwzględniał między innymi różnicę w stopach procentowych kredytów złotówkowych i frankowych. Chodzi o wzięcie pod uwagę, że w tym czasie stopy procentowe w złotych były wyższe niż te w szwajcarskim banku narodowym.

Prezydencki projekt nie będzie dotyczył tych osób, które prowadziły działalność gospodarczą, jeśli amortyzowały wartość nieruchomości lub zaliczały odsetki do kosztów uzyskania przychodu. – Trudno ocenić na ile prezydencka ustawa o kredytach walutowych będzie korzystna – uważa Przemysław Kwiecień.

Zarazem ekonomista dość sceptycznie odniósł się do zapowiedzi ministra Łopińskiego, który stwierdził, że nowe przepisy będą korzystne dla gospodarki, ponieważ zwiększy się dzięki temu poziom podatków uzyskiwanych przez budżet państwa. Przyznał jednak, że możliwa jest poprawa sytuacji gospodarstw domowych i prawdopodobnie zwiększy się konsumpcja.

Projekt przesłany został wraz z listą pytań do Komisji Nadzoru Finansowego. KNF ma „standardowo” policzyć koszty zaproponowanej ustawy. Kancelaria Prezydenta najpierw kieruje projekt do KNF, by poznać jego skutki dla budżetu. Jak pisze Komisja w komunikacie, prace nad ustawą to efekt braku „dobrowolnej i adekwatnej reakcji” banków na skokowy wzrost kursu franka. KNF przypomina też, że banki nie zgodziły się przed rokiem na proponowane przez nią systemowe rozwiązanie w tej sprawie.

Zdaniem Szefa stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu Macieja Pawlickiego, regulacja zaproponowana przez prezydenta jest obszerna i wymaga analizy. Według sekretarza stowarzyszenia Mariusza Zająca, wstępne analizy pokazują, że sytuacja zadłużonych poprawi się. Specjalista powołuje się na stanowisko strony prezydenckiej. Według niej, ma dojść do uśrednienia relacji między dotychczasowymi kredytobiorcami, bez względu na walutę, formę spłaty i przeliczenia.

Z kolei Ryszard Petru krytycznie wypowiada się o prezydenckim projekcie ustawy. Lider Nowoczesnej zwrócił uwagę, że w projekcie brakuje szczegółowych wyliczeń. Jak mówił, chodzi o wyliczenia obciążeń dla „przeciętnego Kowalskiego”, ale również dla całego sektora bankowego. – Nie jest to nieistotne, bo sektor bankowy udziela kredytów polskim firmom i Polakom, którzy biorą kredyty nie tylko na mieszkania, nie tylko w walutach obcych. Ważne, żebyśmy wiedzieli jaka jest skala tego obciążenia – zaznaczył.

Ryszard Petru podkreślił, że z punktu widzenia kredytobiorców przewalutowania kredytów po tak zwanym „kursie sprawiedliwym” wcale nie musi być to korzystne, bo kurs przewalutowania nie będzie kursem z dnia zaciągnięcia kredytu. Może więc być on od niego wyższy. Ryszard Petru zaznaczył, że kierunek i koncepcja pomocy kredytobiorcom nie są złe, natomiast w projekcie nie uwzględniono kilku istotnych zagadnień. Lider Nowoczesnej przyznał, że brakuje mu w nim między innymi przepisu, umożliwiającego bankom rozłożenie na raty obciążeń wynikających z przewalutowania.

O 14-tej Ruch Społeczny Stop Bankowemu Bezprawiu i Stowarzyszenie „Pro Futuris” gromadzące frankowiczów, zorganizowało „czarną procesję oszukiwanych przez banki”, która ruszyła z Placu Trzech Krzyży pod Sejm. Chcą też złożyć w sejmie obywatelski projekt własnej ustawy w sprawie kredytów walutowych denominowanych w złotówkach.

IAR/ru

fot. Lukas Plewnia/Flickr

Powiązane artykuły

Komentarze