News-Serwis

Gospodarka

„Szara strefa” kurczy się, ale wciąż jest problemem

„Szara strefa” kurczy się, ale wciąż jest problemem
19 stycznia 2016
16:19

Systematycznie spada liczba osób pracujących bez umowy. Jak podaje GUS w zeszłym roku było to 711 tysięcy osób. 10 lat temu było to ponad 1,3 mln Polaków. Według ekonomistów spadek jest spowodowany wejściem Polski do Unii Europejskiej i strefy Schengen. Jednak „szara strefa” wciąż jest problemem.

Brak możliwości znalezienia pracy, niewystarczające dochody czy wyższe wynagrodzenie bez rejestrowania umowy o pracę to najczęstsze powody zatrudniania „na czarno”. Problem dotyczy wszystkich grup wiekowych. W szarej strefie pracują zarówno osoby młode, jak i emeryci. Największy odsetek, bo 27 procent stanowią osoby w wieku 45-59 lat.

Taka forma zatrudnienia nie zapewnia odpowiedniego bezpieczeństwa. – To jest duże zagrożenie. Przede wszystkim nie zbieramy na emerytury. Nie mamy żadnej ochrony zdrowotnej. Każda wizyta u lekarza czy wypadek powoduje to, że nie mamy uprawnień do skorzystania z bezpłatnej pomocy – mówi prawnik Radosław Stępień.

Każde nieoficjalne zatrudnienie pracownika powoduje duże straty dla budżetu państwa. – Dla gospodarki oznacza to niższe dochody. Osoby, które nie wypracowały sobie uprawnień do emerytury czy renty, będą korzystały z pomocy społecznej. To wszystko powoduje, że te pieniądze uzyskane „na czarno” nie rozwijają gospodarki – podkreśla Radosław Stępień.

W Polsce potrzeba szeregu zmian systemowych, aby usunąć „szarą strefę”. Ekonomiści oceniają, że należy zmniejszyć koszty zatrudnienia pracownika. – Próbuję się walczyć z tym procederem. Przykładem jest wprowadzenie opodatkowania umów zlecenie. Opłacane są składki emerytalne, rentowe, chorobowe i zdrowotne. Niestety to wiąże się z mniejszym zarobkiem dla pracownika. Jednak należy pamiętać, że te pieniądze wrócą do podatnika w formie emerytury czy renty – zaznacza Radosław Stępień.

Zdaniem wielu ekonomistów dane GUS-u są zaniżone. Według badań Forum Obywatelskiego Rozwoju w „szarej strefie” pracuje ponad dwa miliony Polaków.

Mikołaj Michalecki

Fot. © sxc.hu

Powiązane artykuły

Komentarze