News-Serwis

Inne

Mieszkanie dla młodych… i szybkich

Mieszkanie dla młodych… i szybkich
05 stycznia 2016
16:42

Coraz większą popularnością cieszy się zakup własnych „czterech kątów” z pomocą rządowego programu. Tylko w samym grudniu Polacy zarezerwowali ponad 150 milionów złotych z programu „Mieszkanie dla młodych”. Analitycy rynku nieruchomości ostrzegają, że pieniędzy na ten cel może zabraknąć w pierwszych miesiącach 2016 roku.

Nowy rok przynosi zmiany w warunkach programu. Skorzystają przede wszystkim rodziny wielodzietne. Obecnie, aby otrzymać dopłatę należy zaciągnąć kredyt na przynajmniej 50% ceny mieszkania i okres nie krótszy niż 15 lat. Osoby ubiegające się o ulgę nie mogą mieć więcej niż 35 lat i posiadać własnego lokum. Od nowego roku warunki te nie obowiązują rodziców posiadających przynajmniej trójkę dzieci. – Z dopłat o wiele wyższych skorzystają rodziny wielodzietne. Dodatkowo rodzice będą mogli pozostawić swoje dotychczasowe mieszkanie. Wcześniej było to niemożliwe – mówi analityk rynku nieruchomości Marcin Jańczuk.

Pieniądze z programu są przyznawane na podstawie wartości zakupionego mieszkania. Osoby nieposiadające dzieci otrzymują 10%. Rodzice jednego dziecka dostaną 15%. Przy dwójce dopłata wyniesie 20%, a przy przynajmniej trójce – 30%. Jeśli kupowana nieruchomość ma np.  100 mkw., dopłata wypłacana jest do maksymalnie 75 metrów kwadratowych. Nadal w większych miastach trudno znaleźć mieszkania spełniające warunki programowe. – W takich miastach jak Warszawa czy Kraków limity nadal są bardzo niskie. Jeżeli dochodzi do transakcji na rynku wtórnym, to są mieszkania położone na głębokich obrzeżach miasta albo lokale do remontu w budynkach z wielkiej płyty – dodaje Marcin Jańczuk.

Od Nowego Roku podniesiono minimalny wkład własny do 15%. Część banków umożliwia jednak uzyskanie kredytu z 10% wkładem pod warunkiem dodatkowego ubezpieczenia. – Są mechanizmy, które pozwalają na zabezpieczenie dodatkowej kwoty przez bank. W tym przypadku będzie można kupić mieszkanie na podobnych warunkach jak w roku ubiegłym – podkreśla Marcin Jańczuk.

Zmiany w programie oraz zwiększona liczba mieszkań spełniające warunki powoduje duże zainteresowanie wśród Polaków. – Coraz więcej osób decyduje się na zakup własnego kąta z dopłatą. To powoduje, że wyczerpuje się pula pieniędzy z programu rządowego. Osoby, które kupią mieszkanie w połowie roku, nie powinny mieć problemu z otrzymaniem ulgi. Nie wykluczone jednak, że pod koniec roku tych pieniędzy może zabraknąć – ostrzega Marcin Jańczuk.

Osoby, które nie otrzymają dopłat na ten rok, będą mogły zapisać się do puli przyszłorocznej. W tym momencie już przyjęto wnioski o wartości 50% tegorocznego budżetu programu.

Mikołaj Michalecki

fot. mm

Powiązane artykuły

Komentarze