News-Serwis

Kraj

KRS: Sprzeciw w sprawie Mariusza Kamińskiego

KRS: Sprzeciw w sprawie Mariusza Kamińskiego
24 listopada 2015
20:56

Krajowa Rada Sądownictwa piętnuje polityków za ataki na sędziów i niemerytoryczną krytykę wyroku w sprawie byłego kierownictwa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Jak podkreśliła KRS w przyjętej uchwale, kwestionowanie wyroków niezawisłego sądu podważa zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.

Wypowiedzi, że wyrok w sprawie b. kierownictwa CBA miał charakter polityczny są nieuprawnione – czytamy w uchwale. KRS zaapelowała do osób sprawujących władzę, by przestrzegały ogólnoustrojowych zasad: m.in zasady zakazu ingerencji w działalność władzy sądowniczej a także wyłącznych uprawnień sądów do sprawowania wymiaru sprawiedliwości.

KRS podkreśla, że rozstrzygnięciem sądu zostały objęte tylko i wyłącznie aspekty karne tej sprawy, to jest ustalenie czy zachowania oskarżonych wyczerpały ustawowe znamiona czynu zabronionego oraz czy ponoszą oni za to odpowiedzialność karną.

Ataki na konkretnego sędziego, że wydawał wyrok na polityczne zamówienie , godzą w podstawy wymiaru sprawiedliwości – mówił dziennikarzom rzecznik Krajowej Rady Sądowniczej Waldemar Żurek. „Obywatel, który przychodzi do sądu musi mieć zaufanie do tego sądu, musi mieć świadomość, że ten sąd jest niezawisły od jakichkolwiek nacisków, takie bezpodstawne ataki podważają to zaufanie i tak naprawdę każdy kto później pójdzie do sądu, będzie sceptycznie patrzył na wymiar sprawiedliwości” – mówił.

W marcu tego roku Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście skazał na kary więzienia byłych szefów CBA, w tym Mariusza Kamińskiego m.in. za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA przy „aferze gruntowej” w 2007 r. Kilka dni temu prezydent Andrzej Duda zastosował prawo łaski wobec Kamińskiego, który w obecnym rządzie pełni funkcję koordynatora do spraw służb specjalnych.

Minister Kancelarii Prezydenta Andrzej Dera uzasadniając decyzję prezydenta mówił dziennikarzom, że prezydent ma prawo łaski na każdym etapie postępowania sądowego. Dodał, że w powszechnym odczuciu wyrok miał wydźwięk polityczny.

Z kolei prezydent Andrzej Duda mówił: „Wiadomo, co było przy wyroku wydawanym w pierwszej instancji, co z tym wszystkim zrobił sędzia Łączewski. Ta sprawa została przez niego maksymalnie upolityczniona, pięć miesięcy pisał uzasadnienie i tuż przed wyborami publicznie je ogłosił”. Jak zauważył, sprawa Mariusza Kamińskiego „rozpalała emocje”. „Jaki wyrok nie zostałby wydany, zawsze ktoś by powiedział, że to był wyrok polityczny” – ocenił prezydent. „Ta sprawa była nieprawdopodobnie niszcząca dla wymiaru sprawiedliwości i jeśli mamy budować dobry obraz wymiaru sprawiedliwości w Polsce, a chciałbym, żeby tak było, postanowiłem w swoisty sposób uwolnić wymiar sprawiedliwości od tej sprawy, w której zawsze ktoś by powiedział, że sądy działały na polityczne zlecenie i przeciąć ten problem, rozstrzygnąć ten spór na moją odpowiedzialność jako prezydent” – powiedział Duda.

iar
FOT DAMIAN BURZYKOWSKI / NEWSPIX.PL

Poleć

Powiązane artykuły

Komentarze