News-Serwis

Kraj

Kolejne ofiary mrozu. Policja i straż miejska apelują o czujność

Kolejne ofiary mrozu. Policja i straż miejska apelują o czujność
05 stycznia 2016
12:04

Mróz nie odpuszcza. W ciągu ostatniej doby z wychłodzenia zmarło 7 osób. Według danych Rządowego Centrum Bezpieczeństwa od 1 listopada życie straciło w ten sposób 46 osób. Anna Adamkiewicz z RCB apeluje o czujność i w razie potrzeby o reakcję. Podobne apele wystosowała stołeczna Straż Miejska oraz policja. Warszawscy bezdomni żyjący w altanach, pustostanach itp. otrzymają gorącą zupę. Od dziś będą ją rozwozić strażnicy miejscy.

Na stronach internetowych policji zamieszczono komunikaty informujące jak pomagać osobom zagrożonym wychłodzeniem. „Pomóż bezdomnym – jeden telefon ratuje ludzkie życie”, pod takim hasłem trwa akcja prowadzona przez policję. Stołeczni policjanci proszą, żeby zwrócić uwagę na osoby, które mogą potrzebować pomocy. Chodzi między innymi o tych, którzy śpią w nieogrzewanych pomieszczeniach czy na ulicach. W takich sytuacjach należy zadzwonić po numery 997, 112 bądź 987.

Straż miejska apeluję również o empatię i sama rusza na pomoc potrzebującym. Jak podkreśla starszy inspektor Alfred Paplak ze stołecznej straży – jego zespół dobrze zna ludzi, którzy korzystają z różnych form pomocy – nie tylko zimą. W okresie zimowym wizyty strażników są regularne, a co tydzień funkcjonariuszom towarzyszy pracownik socjalny pomagający bezdomnym w różnych kwestiach życiowych – na przykład w załatwieniu sprawy ubezpieczenia zdrowotnego, nieraz także zasiłku celowego, czy materiałów opałowych.

Strażnicy Miejscy podkreślają, że przy ostrych mrozach patrole jeżdżą do bezdomnych w dzień, i w nocy, monitorując ich sytuację. W największe mrozy jadłodajnie Caritas przygotowują zupy dostarczane bezdomnym przez funkcjonariuszy. Mieszkańcy altanek i pustostanów chętnie korzystają z posiłków. Nieraz są one zostawiane w przygotowanych naczyniach, gdy mieszkańców w ciągu dnia nie ma w miejscu codziennego przebywania. Rzecznik prasowy straży Monika Niżniak prosi, także o nie przechodzenie obojętnie wobec osób w stanie upojenia alkoholowego. O każdym przypadku zagrożenia życia należy poinformować odpowiednie służby.

W Warszawie około półtora tysiąca osób żyje w altanach, pustostanach i garażach, lub nawet foliowych namiotach. Nie chcą one korzystać z noclegowni. A to one należą do grupy najbardziej zagrożenej śmiertelnym wychłodzeniem organizmu. Złym warunkom życia często towarzyszy alkohol, niedożywienie, a u niektórych osób również nieleczone choroby – podkreślają strażnicy.

Anna Nemec synoptyk z IMGW zapowiada, że wkrótce będzie cieplej, ale nie słonecznie. – Wiatr będzie umiarkowany, a nawet miejscami silniejszy, co będzie potęgowało odczucie chłodu. Od środy słońce zobaczymy już tylko na północnym wschodzie. W pozostałej części kraju sprawiedliwie dużo chmur i opady śniegu i deszczu ze śniegiem – mówi Nemec.

Temperatur dodatnich możemy spodziewać się już w piątek. Na południu Polski nawet dzień wcześniej. Mrozy nie odpuszczą jednak w nocy, będzie od -7 stopni na północnym wschodzie do -3 w pozostałej części kraju. W dzień kilka stopni ciepła pokażą termometry w południowo- zachodniej części kraju. Początek następnego tygodnia powinien być cieplejszy. Cały czas jednak lekki mróz utrzyma się we wschodniej Polsce. Za to na Dolnym Śląsku spodziewane jest plus pięć stopni.

IAR/ru

fot. strazmiejska.waw.pl

Powiązane artykuły

Komentarze