News-Serwis

Świat

Grecja planuje zmianę polityki wobec imigrantów

Grecja planuje zmianę polityki wobec imigrantów
08 stycznia 2016
12:24

Komisja Europejska nie rezygnuje z automatycznego systemu przyjmowania uchodźców. Nawet mimo kontrowersji i sprzeciwu niektórych stolic, w tym Warszawy, oraz mimo problemów z realizacją obecnego unijnego planu, uzgodnionego we wrześniu. Odejście od europejskiego konsensusu w tej sprawie planuje jednak Grecja.

Po raz pierwszy ministrowie Aleksisa Tsiprasa mówią, że odsyłanie przybyszów z Azji i Afryki do krajów ich pochodzenia będzie sygnałem dla pozostałych, że droga do Europy jest zamknięta. Grecki minister do spraw migracji Janis Muzalas przyznał, że połowa osób, które docierają z Turcji do greckich wysp, to nie uchodźcy, ale nielegalni imigranci.

W ostatnich miesiącach rząd skrajnie lewicowej Syrizy nie używał takiego określenia. Teraz minister orzekł, że jeśli na przykład Marokańczycy zostaną wydaleni z Grecji i wrócą do swojej ojczyzny, będzie to ostrzeżeniem dla ich rodaków przed podjęciem decyzji o przeprawie do Europy i zmniejszy falę migrantów. Zdaniem greckiego ministra, również przyjmowanie uchodźców może zostać wkrótce w Europie ograniczone. Janis Muzalas podkreślił jednocześnie, że wydalanie ekonomicznych imigrantów do krajów ich pochodzenia nie jest łatwe, bo Turcja i Pakistan nie chcą przyjmować ich z powrotem.

Kryzys migracyjny był jednym z tematów wyjazdowego spotkania Komisji Europejskiej do Amsterdamu w związku z przewodnictwem Holandii w Unii. Komisja Europejska, niezrażona niepowodzeniami i protestami w kilku krajach, podkreśla, że potrzebny jest stały, obowiązkowy mechanizm przyjmowania uchodźców, który miałby być uruchamiany w przypadku presji migracyjnej.

Bruksela mówiła o swoim pomyśle już w ubiegłym roku. Przyklasnęły jej wtedy Niemcy, Szwecja i Austria, ale zaprotestowały między innymi kraje Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polska. Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans zaapelował ponownie do tych państw, by nie uciekały przed odpowiedzialnością i by wykazały się solidarnością. – Teraz ludzie napływają do Europy z południa, ale – oby do tego nie doszło – mogą też zacząć przybywać ze wschodu. I jak wtedy zareagujemy? Będzie europejska solidarność czy nie? – pytał retorycznie Frans Timmermans.

Wiele wskazuje na to, że Komisja Europejska przedstawi swoje plany już w marcu. Holandii, kierującej do czerwca pracami Unii, ten pomysł się podoba. Dotychczas ze 160 tysięcy imigrantów przybyłych do Europy udało się przyjąć i rozesłać do krajów członkowskich zaledwie dwustu.

IAR/ru

fot. Sébastien Bertrand/Flickr

Powiązane artykuły

Komentarze