News-Serwis

Teatr im. Szkockiej Suczki

Przymus

Przymus

Swego czasu zostałem poproszony o opinię w następującej sprawie. Aktorzy, mając za sobą ponad połowę przewidzianego na przygotowanie przedstawienia czasu pracy, oddali role, zgodnie uznając, że zadanie przerosło młodego reżysera, który rozpoczął realizację nieprzygotowany; i skoro on nie wie, o co mu chodzi – nie wiedzą tego także wykonawcy. Prawo zwyczajowe mówi, że zrezygnować z udziału w spektaklu można nie później niż po 7 próbach. Regulamin tamtego, konkretnego , teatru wydłużał ten czas do 10. Tak czy owak, dyrektor miał prawo wyciągnąć wobec buntowników konsekwencje dyscyplinarne bądź zmusić ich do kontynuowania mozołu przy wspomnianej produkcji.

Paradoks Świntusi Macabrescu

Paradoks Świntusi Macabrescu

Kiedy u schyłku poprzedniego ustroju zdawałem na krakowską reżyserię, dziekan Goliński zapytał jaki repertuar – jeśli mnie przyjmą i ukończę studia – będę realizował? Odpowiedziałem, że to kwestia zasadnicza, bo obowiązujący w Polsce przez dziesięciolecia sposób rozmowy z widzami, wywiedziony z dramaturgii Mrożka, skończył się nieodwołalnie na początku lat osiemdziesiątych. Ciało pedagogiczne zareagowało entuzjastycznie. I nie chodziło o bystrość moich obserwacji, gdyż ówczesna praktyka teatralna nie potwierdzała wyrażonego przeze mnie sądu. Doceniono wyczucie tego, co wisi dopiero w powietrzu. I rzeczywiście: nie myliłem się.

Miasta z tramwajami

Miasta z tramwajami

Jest takie teatralne przekleństwo: Obyś nigdy nie pracował w mieście z tramwajami! Sens wydaje się prosty: Żebyś sczezł na prowincji!

Reaktywacje

Reaktywacje

Od jakiegoś czasu popularne są w teatrach realizacje filmowych scenariuszy. Ściślej: tych kiedyś już zekranizowanych. Właściwie to nic nowego. Z dzieł prozatorskich tworzono (i robi się to nadal) dramaty. Z tychże libretta operowe, operetkowe i musicalowe. Opery i sztuki teatralne filmowano. I tak dalej. Bazą przedstawienia może być, na dobrą sprawę, wszystko. Więc dlaczego nie scenariusze zrealizowane kiedyś w kinie?

Leni, Zarah

Leni, Zarah

Karierę robią artyści utalentowani. Tak zapewne odpowiedziałaby większość zapytanych. Być może jednak niektórzy, po chwili, zweryfikowaliby swój sąd, dodając, że przynajmniej tak być powinno. No właśnie: powinno, bo bywa rozmaicie.

Organki płciowe

Organki płciowe

Sezon ogórkowy dawno za nami – a tu, dopiero co, afera na sto fajerek: Porno w teatrze! i Wrocław okrzyknięty polską Sodomą.

O strachach

O strachach

Od kiedy sięgam pamięcią, środki masowego rażenia straszyły. Ludzie zawsze mieli się czegoś bać. Za poprzedniego ustroju – niemieckich rewizjonistów, na przykład. Nazwiska dwu Herbertów: Czai i Hupki budzić miały w Polakach grozę. Sam sposób ich wymawiania w studiach radiowych i telewizyjnych stwarzał aurę demonizmu.

Aksolotle dzieciom

Aksolotle dzieciom

Z przyjemnością przyjmuję propozycje realizacji przedstawień dla dzieci. Ani trochę ten rodzaj twórczości nie różni się dla mnie rangą od sztuki tworzonej dla odbiorców dorosłych. A jeśli już – to na korzyść.

Odlecieć z kurami – chapter two

Odlecieć z kurami – chapter two

Lotnisko w Osz okazało się betonowym pasem w stepie. Ponieważ transport walizek z samolotu do, położonej może 30 metrów dalej, hali dworca lotniczego (przypominającej gabarytami i estetyką polski, osiedlowy garaż) trwał bardzo długo – postanowiłem, uparty, zrealizować swoją burżuazyjną zachciankę i, jak co dnia, rozpocząć poranek kawą. Poszedłem do bufetu. Okazała dama przyjęła moje zmówienie bez sprzeciwu. Zapłaciłem i otrzymałem szklankę typu musztardówka z papierową saszetką na dnie. Domyśliłem się, że zawiera kawę. Co kraj, to obyczaj – pomyślałem.

Odlecieć z kurami – chapter one

Odlecieć z kurami – chapter one

Podróżować po świecie zacząłem wcześnie, jako młodzieniec, jeszcze za poprzedniego ustroju. I nawet wtedy, gdy wyjazd do Paryża czy Amsterdamu był u nas powszechnym marzeniem, uważałem – na podstawie doświadczenia – że peregrynacje w kierunku wschodnim są znacznie atrakcyjniejsze. Bo na Zachodzie, owszem, przyjemnie: bogactwo, luksus, obfitość – wszystko jednak wyczyszczone, uporządkowane, przewidywalne. Żadnych niespodzianek. Za to po przeciwnej stronie…

Wypominki 2015

Wypominki 2015

31 października, kilka lat temu, mijałem przy swoim osiedlowym sklepiku kilkoro starszych ludzi. Dobiegła mnie następująca kwestia: „Patrz pani, na co ten Kościół już sobie pozwala! Zamiast Święta Zmarłych – Wszystkich Świętych wymyślili! Nigdy tego nie było!”

Chłopi

Chłopi

Majątek nad Kamienną, który mój pradziadek Edward Pijanowski kupił po powrocie z rodziną z Moskwy w roku 1918, stał się w czasach Polski Ludowej swoistą namiastką szlacheckiego folwarku i dworku. Nie tylko dlatego, że był największy (a zatem najzamożniejszy) we wsi i że w jego skład wchodził młyn. Także z tego powodu – a kto wie, czy nie przede wszystkim – że właścicieli cechował naturalnie „pański” sposób bycia, co niejako automatycznie definiowało relacje z sąsiadami.

Pomyleni?

Pomyleni?

Chcę być pomylony, pomyleni mają w głowie słoneczko – śpiewał Marian Opania na ostatniej wielkiej płycie Marka Grechuty „Pieśni” z

FABETYZM. ANAL

FABETYZM. ANAL

Za tabletami nie przepadam. Tym bardziej za internetem w telefonie. Laptop jest duży i ciężki, więc zabieranie go w podróż