News-Serwis

Kraj

Całodobowe monopolowe do likwidacji?

Całodobowe monopolowe do likwidacji?
14 grudnia 2015
19:45

Coraz więcej miast w Polsce boryka się z problemem dużej liczby punktów monopolowych. Często budki z alkoholem są co kilka kroków. Zmiany w tej kwestii zaczęły wprowadzać władze miast. Jednak zmniejszaniu liczby sklepów całodobowych sprzeciwiają się właściciele monopolowych i domagają się przywrócenia starych zasad.

W Warszawie przepisy dotyczące sprzedaży alkoholu zaostrzono w minione wakacje. Pierwsza uchwała przyjęta przez Radę Miasta wydłuża odległość lokalizacji sklepu z alkoholem z 50 do 100 metrów od obiektów chronionych m.in. przedszkoli, szkół, a także żłobków i klubów dziecięcych. Druga uchwała zmniejszyła o 150 liczbę wydawanych koncesji. Oznacza to, że do połowy przyszłego roku w Warszawie będzie działać 2950 sklepów sprzedających alkohol. Wcześniej było to 3100.

Z takimi zmianami nie zgadzają się stowarzyszenia kupców. – Około 10% punktów będzie musiało się zamknąć- ocenia właściciel kilku sklepów spożywczych Piotr Wojciński. – Tak nie wolno robić. Takim sposobem do niczego nie dojdziemy. Ludzie starsi będą musieli chodzić kilometrami do najbliższego sklepu. To nie jest żadna prawda objawiona, że sklep pozbawiony sprzedaży alkoholu, nie ma najmniejszych szans na przetrwanie. To nie jest nasz wymysł, ale polskie realia- podkreśla przedsiębiorca.

O swoje miejsca pracy obawiają się również sprzedawcy. – W tym momencie pracuje u Polaka. Mi na tym zależy- mówi ekspedientka Monika Budzińska. Żeby nie pracować w dyskontach, gdzie nie są sprawdzane dokumenty i alkohol mogą kupić nieletni. My sprawdzamy dokumenty. To są małe sklepy, które nie mogą sobie pozwolić na karę w wysokości 50- 100 tysięcy złotych i utratę koncesji. My z tego żyjemy. Sam sklep z artykułami spożywczymi nie poradzi sobie. – Pracuje w takim sklepie i wiem ile jest utargu ze spożywczych towarów i stoiska monopolowego. Jednak my przestrzegamy jakiś zasad- dodaje pracownik sklepu.

Władze miasta uspokajają, że tylko niektóre sklepy będą musiały zrezygnować ze sprzedaży alkoholu. – Do tej pory tylko 25 sklepów otrzymało negatywną opinię dotyczącą koncesji. Brak wydania zezwoleń było spowodowane odległością od obiektu chronionego. Oczywiście, jeżeli będzie potrzeba przygotujemy wszelkie dokumenty, które posłużą radnym miasta- zaznacza wiceprezydent miasta Michał Olszewski.

Temat ponownie zostanie rozpatrzony przez stołeczny ratusz. – Jeżeli radni chcieliby dokonać modyfikacji przepisów, to jesteśmy otwarci na zmiany. Należy jednak pamiętać, że to sami mieszkańcy domagali się zaostrzenia przepisów. Podczas spotkań w dzielnicach na temat bezpieczeństwa, warszawiacy podkreślali zagrożenia związane z dużą liczbą punktów monopolowych- przypomina rzecznik stołecznego ratusza Bartosz Milczarczyk.

Radni temat podejmą w ciągu najbliższych tygodni. Przewodnicząca rady Ewa Malinowska- Grupińska zapowiedziała, że przepisy dotyczące sprzedaży alkoholu zostaną omówione ponownie na komisji bezpieczeństwa rady miasta.

Mikołaj Michalecki

fot. Chris Brown/Flickr

Powiązane artykuły

Komentarze