News-Serwis

Inne

Blue Monday, prawda czy mit?

Blue Monday, prawda czy mit?
25 stycznia 2016
11:59

Czy dziś (25 stycznia) przypada najbardziej depresyjny dzień w roku? Tak wynikałoby z algorytmu brytyjskiego psychologa Cardiffa Arnalla. Wyliczył on, że w poniedziałek ostatniego pełnego tygodnia stycznia przypada Blue Monday – kiedy najwięcej osób skarży się na złe samopoczucie. Wydaje się jednak, że nie ma żadnych powodów, by wierzyć w to pseudonaukowe pojęcie.

Według naukowca smutny poniedziałek to mieszanka długich nocy, wydanych na Boże Narodzenie pieniędzy i niedotrzymanych postanowień noworocznych. Wyliczenia Cardiffa Arnalla zostały jednak zakwestionowane i określone jako pseudonaukowe. Według krytyków teorii Arnalla, nie wiadomo nawet, czy Smutny Poniedziałek przypada dziś czy był już tydzień temu. Na głowę brytyjskiego psychologa, który wymyślił wzór, zwaliły się naukowe gromy, a jego rzekomy matematyczny wzór został wyśmiany także przez kolegów z jego uniwersytetu. Pojawiły się oskarżenia, że autor był członkiem zwykłej kampanii Public Relations.

– To jest pseudonaukowe pojęcie, które jest przez naukowców ostro krytykowane – mówi psycholog z Uniwersytetu SWPS dr Magdalena Nowicka. Smutny poniedziałek to mocno subiektywne pojęcie; każdy może równie dobrze pomyśleć sobie na przykład, że jest wypoczęty po weekendzie, dobrze wyspał się w nocy i idzie do pracy w świetnym humorze, bo wcale nie ma zamiaru być marudą i malkontentem, ale specjaliści zajmujący się zdrowiem psychicznym potwierdzają, że w tym okresie mają więcej pacjentów z pogorszonym nastrojem.

Psycholog Maria Rotkiel podkreśla, że okres pierwszych miesięcy roku rzeczywiście bywa trudny, ponieważ brakuje światła słonecznego, które w jaśniejszych porach roku dodaje energii i witalności, sprzyja dobremu samopoczuciu. Maria Rotkiel podkreśla, że niezależnie od pogody i okoliczności zewnętrznych – sami też mamy wpływ na to jak się czujemy. – Każda przyjemność, każdy miły gest w stosunku do siebie samego jest takim ciepłem i światłem. Ale co ważniejsze, wszystko co robimy dobrego dla innych, sprawia że nam poprawia się nastrój. Jest to pozytywny mechanizm potwierdzający, że opłaca się być sympatycznym, życzliwym, uśmiechniętym. To co wysyłamy w kierunku innych, to naprawdę do nas wraca – powiedziała Maria Rotkiel.

Psycholog zaznacza, że jeśli przez dłuższy okres każdy dzień przynosi złe samopoczucie, wówczas warto zwrócić się do specjalisty. Niepokojącym sygnałem może być zły nastrój, który trwa dłużej niż 2 tygodnie, kiedy odczuwamy brak energii i nic nie sprawia przyjemności, a ponadto pojawiają się zaburzenia apetytu – brak łaknienia lub nadmierny apetyt i zaburzenia snu – bezsenność lub nadmierna senność. Wówczas należy zwrócić się o pomoc.

Maria Rotkiel podkreśla, że każde działanie dające satysfakcję, lub sprawiające przyjemność – w tym podobno najbardziej depresyjnym dniu w roku – poprawia samopoczucie i oddala chandrę. Temu ma służyć między innymi akcja „Podaruj słońce”. O 16.00 w centrum Warszawy na jednym z najwyższych wieżowców, Q22, jest zapalane ogromne słońce. Iluminację założyła jedna z firm, która chce symbolicznie zrekompensować przechodniom krótki zimowy dzień, przy okazji promując się.

IAR/ru

fot. Gerald Gabernig/Flickr

Powiązane artykuły

Komentarze