News-Serwis

Świat

Arabia Saudyjska zrywa stosunki dyplomatyczne z Iranem

Arabia Saudyjska zrywa stosunki dyplomatyczne z Iranem
04 stycznia 2016
11:17

Arabia Saudyjska poinformowała, że zrywa stosunki dyplomatyczne z Teheranem. To pokłosie ataku na saudyjską ambasadę w stolicy Iranu po egzekucji 47 więźniów, wśród nich szyickiego duchownego i krytyka rządzącej w Rijadzie dynastii Saudów. Stany Zjednoczone apelują od Arabii Saudyjskiej i Iranu o rozwagę w podjęciu działań na rzecz rozładowania napięć. Zjednoczone Emiraty Arabskie potępiły zamach w Teheranie i wystosowały notę dyplomatyczną.

Władze w Rijadzie postanowiły zerwać stosunki dyplomatyczne z Iranem i domagają się, aby członkowie irańskiego przedstawicielstwa dyplomatycznego opuścili kraj w ciągu 48 godzin – oświadczył minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej Adil ibn Ahmad ad-Dżubeir na konferencji prasowej. Jak dodał, Arabia Saudyjska nie pozwoli Islamskiej Republice Iranu na naruszanie bezpieczeństwa sunnickiego królestwa. Skrytykował też „negatywne i agresywne wtrącanie się Iranu w sprawy arabskie, które często powoduje szkody i zniszczenia”.

Minister nazwał sobotnie ataki na ambasadę Arabii Saudyjskiej w Teheranie i konsulat saudyjski w Meszhedzie w północno-wschodnim Iranie rażącym naruszeniem wszelkich międzynarodowych konwencji. Według ad-Dżubeira irańskie władze nie zrobiły nic, by im zapobiec. Szef saudyjskiej dyplomacji zwrócił uwagę, że wydarzenie przypomina wcześniejsze irańskie ataki na zagraniczne ambasady i jest zgodny z irańską polityką destabilizowania regionu, poprzez tworzenie „komórek terrorystycznych” w Arabii Saudyjskiej.

Egzekucja szyickiego duchownego szejka Nimra al-Nimra, zdeklarowanego krytyka rządzącej w Arabii Saudyjskiej dynastii Saudów, zaostrzyła napięcia na Bliskim Wschodzie. Zwłaszcza w Iranie, który rywalizuje z Rijadem o wpływy w regionie. W Teheranie demonstranci częściowo zniszczyli saudyjską ambasadę. Setki osób w sobotę wieczorem zaatakowały placówkę dyplomatyczną w proteście przeciw straceniu szejka. Manifestanci obrzucali budynek saudyjskiej ambasady koktajlami Mołotowa, a następnie wtargnęli do środka, wywołując pożary w pomieszczeniach. Manifestanci zaatakowali także konsulat saudyjski w Meszhedzie. W Teheranie policja zatrzymała 40 demonstrantów, a w Meszhedzie czterech.

Przed modłami przywódca duchowo-polityczny Irańczyków ajatollah Ali Chamenei, mówiąc o egzekucji al-Nimra, stwierdził, że „nie ulega wątpliwości, iż przelana niesłusznie krew tego męczennika wyda owoce i boska ręka zemści się na saudyjskich przywódcach”. Prezydent Iranu Hasan Rowhani nazwał zabicie saudyjskiego duchownego pogwałceniem praw człowieka i wartości islamu. Oskarżył też Rijad od uprawianie polityki dyskryminacji religijnej, która w ostatnich latach zdestabilizowała region.

Stany Zjednoczone mocno zaniepokoiła napięta sytuacja na linii Rijad-Teheran. Amerykańskie media żywo relacjonują sytuację na Bliskim Wschodzie. USA zaapelowały o podjęcie wszelkich możliwych kroków dyplomatycznych, aby najpierw załagodzić, a następnie zakończyć konflikt między Arabią Saudyjską a Iranem. Waszyngton zwrócił się również do przywódców innych bliskowschodnich państw, aby pomogli oni w negocjacjach, które zredukują niepotrzebne napięcia. Agencja Reuters napisała, że administracja prezydenta Baracka Obamy głęboko wierzy w bezpośrednie rozmowy i zaangażowanie dyplomatyczne.

Minister spraw zagranicznych Zjednoczonych Emiratów Arabskich skierował w tej sprawie notę dyplomatyczną do irańskiego ambasadora w Abu Zabi. „Brak odpowiedniego zabezpieczenia placówek dyplomatycznych w Teheranie i Meszchedzie to pogwałcenie międzynarodowych praw i dyplomatycznych norm” – czytamy. Również sekretarz generalny Rady Krajów Zatoki Perskiej Abdullatif Al Zayani opisuje te zdarzenia jako barbarzyństwo. Jego zdaniem władze irańskie są odpowiedzialne za ten akt terroru. Obowiązkiem władz państwowych, zgodnie z Konwencją Wiedeńską z 1961 roku, jest odpowiedni nadzór nad placówkami dyplomatycznymi – przypomina sekretarz generalny.

Arabskie media na bieżąco relacjonują konflikt na linii Teheran-Rijad. Według największej gazety w Zjednoczonych Emiratach Arabskich „Gulf News”, Iran nie ma prawa potępiać Arabii Saudyjskiej. „Dwa tygodnie temu dokonano w Iranie egzekucji 17 więźniów” – powiedział gazecie Mahjoob Al Zweiri, autor książek o Iranie. Jego zdaniem cała sytuacja spowodowana jest nie tylko odwiecznym konfliktem między saudyjskimi sunnitami a irańskimi szyitami, ale rywalizacją Iranu i Arabii Saudyjskiej o wpływy w regionie.

IAR/ru

fot. Bruno Girin/Flickr

Powiązane artykuły

Komentarze